Witaj na forum TF2.com.pl
Jeżeli jesteś nowy, pamiętaj, by przeczytać poradnik dla nowicjuszy.
Przed zadaniem pytania skorzystaj z wyszukiwarki i TF2 Wiki.

Biblia Grubego - czyli poradnik dla pozornie prostej klasy

Baza poradników dla graczy tworzona przez naszych forumowiczów.
Regulamin działu
W tym dziale zamieszczamy tylko gotowe poradniki.

Biblia Grubego - czyli poradnik dla pozornie prostej klasy

Postprzez Kamchester » 25 września 2015, o 13:04

Witam wszystkich! Z tej strony Kamchester (czyt. Kamczester :) ), gracz TF2, którego główną klasą przez większość czasu był nasz sympatyczny Grubasek. Jeszcze zanim zacząłem grać w TF'a postać ta przypadła mi do gustu ze wględu na humor i charakter. Również lubię wielką, potężną broń i robienie rozwałki. Postanowiłem podzielić się z Wami swoją wiedzą na temat tej klasy. Poradnik ten ma też między innymi na celu pokazać, że wbrew pozorom Grubas nie jest taką prostą klasą jak się wydaje. Moje porady przeznaczone są głównie dla świeżaków, ale weterani być może też coś z tego wyciągną. Zaczynajmy!

ROZDZIAŁ I: "Jestem facetem od ciężkiej broni." - czyli ogólnie o Grubym.

Na pierwszy rzut oka Heavy wydaje się być banalną klasą. Najwięcej życia w całej grze - JEST. Potężna spluwa z kolosalną siłą ognia - JEST. Poczucie bycia jak Terminator (hehehe xD ) - powiedzmy, że JEST. A więc co taki początkujący gracz sobie myśli? Pewnie coś w stylu: "Super, mam najwięcej życia i super mocnego miniguna! Wystarczy, że będę po prostu jeździł celownikiem po wrogach i zniszczę ich wszystkich!". Sorry koleś, błędne myślenie. Grubcio zaiste jest niezrównany w bezpośredniej walce 1 vs 1 na krótkim dystansie. Jednak poza tym jest najwolniejszą klasą w grze! A po rozkręceniu luf miniguna jest jeszcze wolniejszy! Ponadto samo rozkręcenie broni chwilkę zajmuje. Do tego jego gabaryty czynią z niego łatwy cel (zwłaszcza na ataki z zaskoczenia Szpiega czy Snajpera). Nie myśl więc sobie, że mając najwięcej życia i wielką spluwę możesz wlecieć niczym Rambo w grupę przeciwników. Dobra współpraca przeciwnej drużyny wystarczy, by sprawnie wyeliminować zagrożenie ze strony Grubcia. Tak więc również pamiętaj o współpracy ze swoim zespołem. Trzymajcie się razem, twoim zadaniem jest walka na froncie w samym sercu bitwy, wspieranie drużyny swoją potężną siłą ognia i stanowienie pewnego rodzaju osłony dzięki dużej ilości życia. Gruby jest idealny do odwracania uwagi przeciwników. Może przyjąć na siebie ogromne ilości obrażeń, co zaoszczędzi nieco bólu mniej żywotnym sojusznikom.

To co teraz powiem, tyczy się nie tylko Grubego, ale każdej klasy: TF2 to gra DRUŻYNOWA. Nie zapominaj, że wygra zawsze lepiej współpracująca drużyna. ZAWSZE.

Wracając do roli Grubego, to najlepiej sprawdza się niewątpliwe w obronie. Sama gra uznaje go jako klasę defensywną i to nie bez powodu. Wspaniała żywotność i potężna siła ognia - tak, to jest to! W obronie jego ślamazarność nie jest aż tak uciążliwa, gdyż wówczas zwyczajnie mniej musimy biegać. Po prostu czekamy na wroga z rozkręconym minigunem. Gruby jednak świetnie też sprawdza się w ataku. Przeszkadzać może wówczas jego ślamazarność, ale po czasie praktyki da się z do tego przyzwyczaić. Pamiętaj jednak, że niezależnie od tego czy bronisz, czy atakujesz - najważniejsza jest praca z drużyną! Dodam, że Heavy jest powszechnie uznawany za najlepszego kumpla Medyka. Chociaż w praktyce Żołnierz, Demo i Pyro również są świetnymi kompanami Doktorka (a czasem w określonej sytuacji mogą wypaść nawet lepiej). Ale czemu jednak Gruby? Przede wszystkim, jego życie po nadleczeniu osiąga wartość aż 450 punktów!!! Wtedy jest to porządna rekompensata za małą mobilność Grubego. Stajemy się najbardziej żywotnym pacjentem w grze, a wiadomo, od żywotności pacjenta zależy też często życie Medyka (które jest BEZCENNE, Medyk do najważniejsza klasa w grze). Po aktywowaniu na Grubym Ubercharge'a - mamy przepis na masową destrukcję. Nic dodać, nic ująć. Gruby musi pilnować Medyka najlepiej jak to tylko możliwe (w sumie każdy w drużynie musi go pilnować). Od życia Medyka zależy życie Twoje i reszty drużyny. Nie oskarżaj Medyka o to, że czasem podleczy kogoś innego. On nie ma obowiązku leczyć wyłącznie Grubego - NA MIŁOŚĆ BOSKĄ ZAPAMIĘTAJ TO!!! Pamiętaj też, że nawet z Medykiem nie jesteś nieśmiertelny (o ile nie użyje na Tobie Ubercharge'a). Zmasowany atak wielu przeciwników, pułapka z min Demomana lub w pełni naładowany strzał w głowę od Snajpera to Twoja zguba. Tak więc mając Medyka za plecami, nie zapominaj też o reszcie drużyny. Przydatna wskazówka: jeśli używasz Kanapki lub Tabliczki Ladyczeko, możesz podrzucić ją Medykowi lub innemu rannemu koledze. Wrócimy do tego przy opisywaniu przedmiotów :)

ROZDZIAŁ II: "Nie możesz się ze mną równać." - czyli Gruby vs konkretne klasy.

Gruby vs Skaut
W bezpośredniej walce masz przewagę nad Skautem. Zarówno on jak i ty specjalizujecie się w walce na krótkim dystansie. Jednak twoja broń jest znacznie potężniejsza. Masz też od niego o wiele więcej życia. Skaut jednak ma nad Tobą przewagę dzięki swojej szybkości, która w połączeniu z podwójnymi skokami umożliwia mu skuteczne unikanie twoich strzałów. W starciu z doświadczonym Skautem może Ci się to wydawać z początku trochę ciężkie, ale jak się skupisz i postarasz się jak najdłużej przytrzymać na nim celownik - powinien paść szybko. Z czasem Twoje zdolności celowania wzrosną. Generalnie Gruby ma większe szanse w walce ze Skautem, ale Skaut za to ma nad Tobą znaczącą przewagę gdy wykorzysta element zaskoczenia. Dzięki swojej szybkości może w mgnieniu oka niespodziewanie dostać się na twoje tyły i porządnie ostrzelać Ci tyłek zanim zdążysz zareagować. Bądź więc czujny i nie daj się zaskoczyć. Uważaj na Skauta który korzysta z Siły Natury i czai się za rogiem - wówczas odrzuci Cię, wycofa się i wróci nieoczekiwanie by Cię dobić zza swojej osłony. Nie próbuj więc na oślep pchać się za ten róg, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. Staraj się walczyć z nim wtedy, gdy nie będzie miał w pobliżu osłon, a będzie git. Innym niebezpiecznym Skautem jest ten, który korzysta z Piaskuna i Latającej Gilotyny. Po ogłuszeniu cię piłką z Piaskuna rzuci Cię tasakiem i zada obrażenia krytyczne, co może się skończyć bardzo źle. Jeśli wiesz, że walczysz z takim Skautem, wtedy sam spróbuj uniknąć piłki BEZ rozkręcenia Miniguna, a najlepiej jak wykorzystasz osłonę. Zmuś go do zmarnowania piłki i tasaka. Pamiętaj też, że ogłuszenie na Tobie nie podziała z bliska i wtedy to combo nie będzie już takie niebezpieczne. Jeśli masz jeszcze problemy w walce z lepszymi Skautami, możesz skorzystać z Nataszy - więcej o tym przy opisie broni. Jeśli Skaut używa Kryt-o-Coli, najlepiej jak unikniesz walki dopóki efekt krytyków mu nie minie (trwa to tylko 8 sekund, więc niedługo). Możliwe, że uda Ci się zabić takiego Skauta zanim on zabije Ciebie, ale jednak jeśli to możliwe, lepiej poczekaj chwilę aż krytyki mu miną i wtedy go załatw ;)

Gruby vs Żołnierz
Masz więcej życia od Żołnierza jako jedyna klasa w grze. Tu jest twoja przewaga. Twój minigun z bliska jest też o wiele bardziej niszczycielski niż jego bazooka. Dobry żołnierz jednak będzie starał się korzystać z możliwych osłon by cię ostrzeliwać rakietami i kryć się między każdym strzałem. Wówczas potencjał Twojego miniguna drastycznie maleje. W takiej sytuacji, nie idź prosto na niego prowadząc ostrzał. Jeśli dzieli was nieco większy dystans, raczej to on prędzej zabije Ciebie, niż Ty jego. Zaprzestań więc strzelania, które spowalnia Twój i tak wolny ruch - I BIEGNIJ w jego stronę. Po czym dosłownie wyskocz zza rogu jednocześnie rozkręcając broń i poszatkuj go! Minigun może się rozkręcać nawet w trakcie skoku, przez co nie stracisz swojej szybkości. Jest to idealne do zasadzek i właśnie do szarżowania na wroga czyhającego za rogiem. Innym sposobem na kryjącego się za osłoną Żołnierza może być też nieoczekiwana szarża ze Strzelbą, która jest zdecydowanie niedocenianą bronią Grubasa. Będziesz mógł wówczas szybciej się do niego zbliżyć i jednocześnie prowadzić ostrzał. Sam Żołnierz zaś z bliska ma znacznie gorzej, gdyż może zranić siebie własnymi rakietami. Podczas podbiegania do osłony Żołnierza możesz też użyć Pięści ze Stali, które znacznie zmniejszą obrażenia przyjęte od rakiet. Więcej o Strzelbie i tych cudownych wręcz Pięściach omówię przy opisie broni. Podsumowując: warto wziąć pod uwagę metody na walkę z kryjącym się za osłoną Żołnierzem, ale najlepiej dorwać go bez osłony. Wówczas w bliskim starciu 1 vs 1 nie powinieneś mieć z nim większych problemów. Nie daj się mu jednak zaatakować z zaskoczenia, na przykład gdy bombarduje cię robiąc rakietowy skok lub strzela z wyższej pozycji. Wówczas zanim rozkręcisz miniguna może być już za późno. Ataki z zaskoczenia to wielka bolączka Grubaska, a jego ślamazarność bardzo im sprzyja. Bądź więc czujny i będzie dobrze! Z czasem sam to pojmiesz :)

Gruby vs Pyro
Obaj specjalizujecie się walce z bliska. Jednak twoja ogromna żywotność i zadawane obrażenia dają ci nad nim znaczną przewagę. Pyro jednak to mistrz zasadzek, a Ty jako Grubas jesteś na nie podatny. Jeśli Pyro używa Dupalacza i zaatakuje cię od tyłu - nie żyjesz. W innych przypadkach masz szansę go jeszcze zabić zanim spłoniesz. Uważaj na Pyro, który używa Flogistynatora - jesli widzisz, że jego miotacz ognia się świeci, oznacza to, że zadawać będzie obrażenia krytyczne, które są zabójcze nawet dla Ciebie. Jeśli wtedy Pyro jest blisko ciebie, ucieczka będzie raczej niemożliwa. Możesz spróbować go zabić zanim do ciebie się niebezpiecznie zbliży. W przeciwnym razie obrażenia krytyczne dosłownie zrobią z ciebie popiół. Na szczęście Floginstynator musi się naładować zadanymi obrażeniami by odpalić krytyki, więc raczej rzadko taki Pyro będzie mógł Ci zagrozić. Uważaj też na Pyro, który korzysta z Pistoletu Sygnałowego. Ta upierdliwa broń zadaje obrażenia krytyczne, gdy płoniesz. Jednak skutecznie się na Ciebie sprawdzi tylko w walce na dużą odległość, a takich sytuacji będzie raczej bardzo mało. Generalnie będziecie w większości przypadków walczyć z Pyro blisko, gdzie jak już wspomniałem w większości przypadków masz nad nim miażdżącą przewagę. Pamiętaj, że gdy jesteś pod wpływem Ubercharge'a dobry Pyro będzie próbował Cię odepchnąć powietrzem od swojej drużyny. Zabij go wtedy możliwie jak najszybciej!

Gruby vs Demoman
Podobne starcie do Żołnierza. Jeśli Demoman nie ma osłony, a ty nie jesteś za daleko - gratulacje dla Ciebie, wygrałeś. Jeśli ma osłonę, to może się pokomplikować, ale podobnie jak z Żołnierzem - z Demomanem też możesz wciąż wygrać. Ten drań zamiast rakiet będzie używał na Ciebie granatów lub swoich min (są wkurzające, przyznam). Uważaj byś nie wpadł w przygotowaną przez niego pułapkę z min - takie coś może Cię załatwić natychmiastowo nawet jak jesteś nadleczony. Jednak taka pułapka wypali tylko wtedy, gdy Demoman ma czas na jej przygotowanie. Gdy dochodzi między Wami do nagłej walki, a Demo ma do dyspozycji osłonę za rogiem - wykorzystuj te same metody co przy Żołnierzu. Z czego tutaj nagły wjazd ze Strzelbą NAPRAWDĘ czyni cuda. Demoman na krótkim dystansie nie ma w sumie na Strzelbę żadnej w 100% skutecznej odpowiedzi. Sam bowiem nie posiada broni na dystans która zadaje obrażenia od razu po wycelowaniu. Demoman, który zamiast min weźmie sobie tarczę i szarżuje wprost na Grubego jest z góry skazany na śmierć. Większe ma szanse, gdy szarżuje znienacka. Tak więc po raz kolejny CZUJNOŚĆ :)

Gruby vs Gruby
Nuuudaaaaa...... tutaj w sumie umiejętności i taktyki nie mają prawie wcale miejsca. Wyjątkiem jest atak z zaskoczenia - wtedy wiadomo, wygra ten Grubas, który znienacka zaatakuje nieprzygotowanego Grubasa. Gdy walczycie twarzą w twarz zwycięstwo zależy między innymi od tego, jakiej broni używa każdy z Was, ile macie w danym momencie życia i czy któryś z Was ma Medyka lub nie. Sporą przewagę zyska ten, który rozkręci broń wcześniej i co za tym idzie zacznie wcześniej strzelać. Element zaskoczenia również jak już wspomniałem również ma znaczenie. Ogólnie jest to nudne starcie xD

Gruby vs Inżynier
Sam Inżynier przeważnie nie ma z Tobą szans. Jednak jego główną bronią jest jego działko. Jeśli jest dobrze umieszczone i nieustannie naprawiane - lepiej nie ryzykuj dopóki nie będzie z Tobą drużyny lub Medyka (najlepiej z Uberem ^^ ). Jeśli jest to możliwe, możesz powolutku wychylić się zza rogu i zobaczyć czy nie widać przypadkiem zza rogu części działka. Wychyl się jednak tylko tak by działko Cię nie wykryło. Po prostu Ty masz widzieć zza rogu część działka, ale ono Ciebie ma nie wykrywać. Wówczas spróbuj je ostrzeliwać. Jeśli je zniszczysz - BRAWO, Inżynier musiał się teraz nieźle wkurzyć :D Jeśli strzelasz a działko dalej stoi, oznacza to, że jest cały czas naprawiane i pilnowane. Wtedy daj sobie z tym spokój i poczekaj na swoich. Razem możecie zdziałać cuda. Szpieg może zasapować działko, Skaut może odwrócić jego uwagę wbiegając na BONK'u a ty.... możesz również to zrobić wbiegając z Pięściami ze Stali. Najlepszy jednak chyba jest UBERCHARGE :D Weź też pod uwagę, że jeśli Inżynier ma dobre wsparcie ze swojej drużyny, to Wy też musicie dobrze współpracować. To podstawa! Zniszczenie działek Inżynierów do duży cios dla obrony przeciwnika!

Gruby vs Medyk
Podczas gdy naszego Medyka musimy bronić za wszelką cenę, wrogi Medyk to cel priorytetowy. Jego śmierć to poważny cios dla drużyny zarówno Twojej jak i wroga. Zmniejsza to żywotność zespołu i przede wszystkim zmarnowany zostaje ładunek Ubera. Sam wrogi Medyk raczej nie powinien sprawić ci większych problemów. Jedynie jego kusza może troszkę bardziej zaboleć, ale to tylko na dużych odległościach. Na ogół zabicie samego Medyka powinno być łatwe, jednak ten przeważnie jest pilnowany przez swoją drużynę i jeśli są dobrym zespołem będą go bronić za wszelką cenę. Zapamiętaj więc to i nie pchaj się na wrogiego Medyka SAM, podczas gdy on ma obstawię WIELU swoich sojuszników. WSPÓŁPRACUJ ze swoimi, przyjacielu :)

Gruby vs Snajper
Cholerni Snajperzy. Cholerne tchórze. Niestety, z nimi to mamy przechlapane... JEŚLI NIE WIEMY JAK SOBIE Z NIMI RADZIĆ. Snajperzy to bolączka niedoświadczonych Grubych. A i Ci lepsi czasem zarobią kulę w łeb. Snajper specjalizuje się w walce na dużą odległość, podczas gdy nasz Minigun ma z tym problem z powodu dużego rozrzutu. Na dużą odległość zadajemy wręcz śmieszne obrażenia, podczas gdy Snajper jak Ci palnie wtedy kulę w łeb to fajnie nie jest. Jego w pełni naładowany strzał w głowę zabije nawet nadleczonego Grubasa. Snajper to upierdliwy przeciwnik. Będzie krył się za plecami swoich kolegów z drużyny i unikał zagrożenia, jednocześnie polując na nas z dużego dystansu. TCHÓRZ!!! Niestety, to tchórzostwo jest skuteczne przeciwko Grubaskom, zwłaszcza, że jest się wolnym i dużym celem. Nawet początkujący Snajper może być problemem dla Grubasa. Dlatego do cholery jasnej NIE PCHAJ SIĘ na otwartą przestrzeń GDY WIESZ, ŻE OBSERWUJE TO MIEJSCE SNAJPER. Jako Gruby musisz znać swoje miejscówki do dobrej pozycji. To właśnie jest kluczowe w grze tą klasą. POZYCJA. Najlepiej jeśli to możliwe ustawiaj się tak by móc strzelać we wrogów, jednocześnie unikając wzroku Snajpera. Z czasem jak będziesz grał, to wejdzie Ci to w krew. NIE PRÓBUJ strzelać do Snajpera z daleka. NIEEE!!! Nasz Minigun zada mu na taki dystans śmieszne obrażenia a on będzie mógł zabić Grubcia jednym strzałem w łeb! Wielu Grubasów właśnie tego nie wie i padają jak muchy od strzałów Snajpera. Dobra, teraz coś na korzyść Grubasa. Snajper jest cwany TYLKO na odległość. Jeśli zdołasz go dorwać z bliska jego szanse DRASTYCZNIE maleją. W walce twarzą w twarz z Grubasem przeważnie nie ma szans. Pamiętaj o tym! Nie próbuj jednak olewać drużyny tylko dla jednego Snajpera. Zajmą się nim Twoi Szpiedzy i przyjaźni Snajperzy. Bardziej się przydasz na linii frontu. Jeśli jednak sytuacja na to pozwala, możesz znaleźć okrężną drogę do stanowiska wrogiego Snajpera. Postrzel go w tyłek jak będzie zapatrzony w lunetę! Jeśli jesteś zmuszony biec przez jego pole widzenia, możesz użyć PIĘŚCI ZE STALI. To cacuszko zmniejsza przyjmowane przez nas obrażenia z broni dystansowej o 40%, co chroni Grubcia od natychmiastowej śmierci od kuli Snajpera i jest świetne, gdy chcesz do niego bezpiecznie podbiec po czym wykończyć z bliska, gdy jest znacznie słabszy. Wtedy po prostu możesz zmienić broń i zrobić z tego tchórza mielonkę i pokażesz mu kto tu rządzi! UWAŻAJ - doświadczony snajper może ci palnąć solidnie w łeb nawet z bliska! Wówczas ślamazarność z Minigunem może być ryzykowna, ale STRZELBA pozwoli ci się z nim natychmiastowo skutecznie rozprawić.
Podsumowując: UNIKAJ pola widzenia snajperów. Jak chcesz przebiec przez jego obserwowany teren UŻYJ PIĘŚCI ZE STALI, biegnij z nimi jednocześnie próbuj skakać i unikać. Jak chcesz go zabić, najlepiej zajdź go okrężną drogą. Jak masz biec na wprost to TYLKO z pięściami ze stali. Po czym załatw go STRZELBĄ, gdy się dostatecznie zbliżysz, lecz i tutaj nie zapomnij o unikach, STRZELBA NIE SPOWALNIA RUCHU. Nie uwierzycie ilu Snajperów może zaskoczyć fakt, że Grubas może go zdominować. Jak się ma sposoby, to wszystko jest możliwe. Można? Można! :D

Gruby vs Szpieg
Nasz następny natrętny przeciwnik. Szpieg może zabić Grubasa jednym dźgnięciem w plecy, a nasze grube plecy i ślamazarność temu sprzyjają. Podobnie jak przy Snajperze, Szpieg również ma powszechną opinię zmory Grubasa. Jednak podobnie jak ze Snajperem, wcale nie musimy być dominowani przez Szpiega i odwrócić powszechny tok myślenia, jeśli wiemy jak sobie z nim poradzić. Przede wszystkich, oglądaj się za siebie BARDZO CZĘSTO. Nawet jak strzelasz przed siebie, na dosłownie ułamek sekundy nie zaszkodzi jak się obejrzysz. Kolejna ważna umiejętność przy grze Grubasem to czujność na poziomie wyższym niż u każdej innej klasy. Ostrzeliwuj też swoich kumpli z drużyny by sprawdzić czy nie są przebranymi Szpiegami. RÓB TO! Krótka seria z Miniguna powinna zdemaskować tego tchórza, co cwany jest tylko przy ataku zza pleców xD Gdy już złapiesz Szpiega, przeważnie nie będzie miał z Tobą szans w walce. Czasem upierdliwy może być jak używa Ambasadora i strzela Ci w łeb, ale to tylko jest kłopotliwe na długi dystans (od czego jednak masz Pięści ze stali?). Przeważnie jednak Szpieg będzie chciał się do Ciebie zbliżyć by wbić nóż w plecy. Po prostu bądź MEGA czujny. Z czasem ta czujność sama Ci się wypracuje. Bądź MEGA CZUJNY I PODEJRZLIWY. Nie daj się zaskoczyć tym łajzom i pokaż im, czym się kończy zadzieranie z DOŚWIADCZONYM Grubasem :D Warto dodać, że każdy zegarek niewidzialności Szpiega wydaje odgłos, gdy ten robi się widoczny. Jeśli w okolicy jest cicho, a ty wytężysz słuch, będziesz mógł sam się zorientować, że czai się za Tobą wrogi Szpieg. Wówczas natychmiast się odwróć i poszatkuj tchórza Minigunem! Uważaj, niektórzy Szpiedzy korzystają z upierdliwego zegarka jakim jest Dzwon Zmarłego. To ustrojstwo pozwala Szpiegowi upozorować śmierć. Widzisz przed sobą jego ciało, ale drań tak naprawdę zrobił się niewidzialny i zaraz będzie pewnie chciał dziabnąć Cię w plecy. Jeśli wrogi Szpieg zginie podejrzanie zbyt szybko (np. już od jednej kuli), może to oznaczać, że użył Dzwonu Zmarłego. Jeśli przy ciele wrogiego Szpiega nie można zebrać amunicji, to wtedy na 100% użył Dzwonu Zmarłego. Dzwon Zmarłego wydaje też bardzo głośny, "elektryczny" dźwięk przy dezaktywacji. Odgłos ten można dosłyszeć znacznie łatwiej niż cichy szum pozostałych zegarków. Wytężaj więc słuch!

ROZDZIAŁ III: "A to jest moja broń." - czyli co nieco o sprzęcie Grubaska.

Najpierw powiem, że nie doradzę Ci jakich broni masz używać. To zależy od preferencji gracza i ewentualnie od sytuacji. Omówię jednak te przedmioty, żeby ułatwić wybór.

Broń pierwszorzędna

Minigun (Sasza) - nasza podstawowa zabawka, główne źródło mocy Grubego. To cacuszko zadaje potężne obrażenia. Wymaga chwili na rozkręcenie, więc między innymi dlatego Grubas jest podatny na ataki z zaskoczenia. Musisz sam wyczuć kiedy lepiej go rozkręcić. Nie biegaj z rozkręconym Minigunem cały czas, gdyż to jeszcze bardziej Cię spowalnia. Rozkręcaj go wtedy, gdy spodziewasz się walki. Z czasem to wyczucie wejdzie Ci w krew. Pamiętaj, że Minigun ma duży rozrzut, przez co jest nieskuteczny na dużą odległość. Ciągłe strzelanie to bardzo oddalonych celów to tylko strata amunicji. Minigun super się sprawia na średnim dystansie, a na krótkim jest wręcz niszczycielski. Pamiętaj, że możesz rozkręcić go w powietrzu bez spowolnienia. Wykorzystuj to do zasadzek, gdy będziesz skakać na wrogów z rozkręconym Minigunem oraz do rozprawienia się z tymi co kryją się za osłoną. Po prostu podczas skoku rozkręć tą maszynkę i rób rzeźnię! :D Jeśli tego nie wiesz, to trzymając prawy przycisk myszy wprawisz Miniguna w obroty bez strzelania. Przydatne podczas czekania na nadchodzących wrogów.

Natasza - ciekawy bajer. Natasza przeszła szereg zmian w ostatnich aktualizacjach. Ostrzeliwany z tej spluwy przeciwnik jest spowolniony, ale tylko tak długo, gdy jest pod Twoim ostrzałem. Jest to szczególnie przydatne na Skautów, szarżujących Demomanów z tarczami oraz na uciekających wrogów. Dodatkowo broń ta teraz zapewnia nam 20% odporności na wszystkie źródła obrażeń, co jest miłym bonusem. W pełni naładowany strzał Snajpera nie zabije nas już, gdy jesteśmy nadleczeni. Odporność ta aktywna jest w momencie gdy tylko zaczniemy rozkręcanie, a więc broń nie musi być całkiem rozkręcona. Jest to jakby słabsza wersja działania Pięści ze Stali. Niestety Natasza cierpi na 25% mniejsze obrażenia i rozkręca się o 30% wolniej. Moim zdaniem, gdyby nie ten minus do obrażeń, byłaby to jedna z lepszych broni Grubasa. Ogólnie polecam ją tylko wtedy, gdy ktoś ma problemy z dobrymi Skautami. Gdy już wyrobi Ci się umiejętność śledzenia celu Minigunem, polecałbym zrezygnować z tej broni.

Mosiężna Bestia - przed ostatnią aktualizacją ta broń była moim zdaniem jedną z gorszych i nadawała się tylko do typowej defensywy. Teraz jest w mojej osobistej czołówce broni Grubego dzięki dodanej odporności na wszystkie obrażenia. Wartość ta wynosi 20% i działa identycznie jak u Nataszy. Broń ta zadaje też o 20% więcej obrażeń, co przy i tak potężnych obrażeniach Miniguna jest WIELKIM bonusem! Niestety przez tą broń Grubas po rozkręceniu jest wolniejszy o 60% i jest prawie nieruchomy. Sama broń rozkręca się też o 50% wolniej. Dopóki nie dodano wspaniałej odporności na obrażenia, użycie Mosiężnej Bestii było mocno sytuacyjne. Teraz jest to fajna rekompensata. Osobiście, jest to moja najczęściej używana broń pierwszorzędna dla Grubego. Grubas zmienia się w żywy czołg - jest jeszcze wytrzymalszy i ma jeszcze większą siłę ognia niż zazwyczaj. Nie polecam tej broni początkującym. Mimo, że 20% odporności rekompensuje w pewnym stopniu jeszcze mniejszą mobilność, to najlepsze efekty otrzymujemy po połączeniu tego z własnymi umiejętnościami do ustalania swojej pozycji. Jak już wspomniałem, pozycja u Grubasa to rzecz kluczowa, a przy tej broni musimy na nią zwracać uwagę jeszcze bardziej. Jest to jak najbardziej do zrobienia, ale wymaga czasu praktyki, by się w to dostatecznie wczuć. Polecam używanie tej broni ze STRZELBĄ jako drugorzędną. Natychmiastowa możliwość oddania ognia przyda nam się, gdy niska mobilność z Mosiężną Bestią mogą nam tylko zaszkodzić. To samo dotyczy przemieszczania się. Gdy już znajdziesz dogodne stanowisko, zmień z powrotem broń na Mosiężną Bestię i siej zniszczenie :twisted: Podsumowując: teraz jest to świetna broń, ale jej prawdziwy potencjał można wykorzystać tylko przy odpowiednim poziomie umiejętności, dlatego początkującym graczom nie polecam.

Tomisław - do ostatniej aktualizacji domyślny Minigun był uznawany powszechnie za najlepszą broń podstawową Grubasa. Teraz na jego miejsce wkracza Mosiężna Bestia i... Tomisław. Nie jest to w sumie Minigun lecz duży karabin maszynowy. Jego rozkręcenie... TFU!...on się nie rozkręca, w końcu ma tylko jedną lufę... Jego przygotowanie jest teraz o 20% szybsze niż u zwykłego Miniguna. Mimo że jego szybkostrzelność jest niższa o 20%, to nie jest to teraz tak bardzo zauważalne przez dodaną ostatnio premię do 20% celności! To sprawia, że jest on skuteczniejszy zwłaszcza do strzelania na dłuższą odległość (nie licz jednak wciąż na to, że zabijesz tym Snajpera na taki dystans zanim on strzeli ci w łeb). Co do walki na bliski dystans, to niższa szybkostrzelność robi dosłownie znikomą różnicę. NAPRAWDĘ. Po ostatniej aktualizacji Tomisław jest ulepszeniem do domyślnego Miniguna. A ten filmik jest na to dowodem: https://www.youtube.com/watch?v=X7Hq770YJ1U
Ciekawy jest fakt, że Tomisław to cichy zabójca. Gdy przygotujemy go do strzału nie słychać odgłosu obrotów (jedna lufa, heloooł). Dzięki temu jest idealny do zasadzek. Polecam Tomisława każdemu Grubemu. To cudeńko nigdy Cię nie zawiedzie. Tak więc dopóki nie czujesz się na siłach by spróbować używać hardkorowej Mosiężnej Bestii, to śmiało korzystaj z Tomisława. Osobiście uważam, że Tomisław i Mosiężna Bestia są teraz równie dobre.

Wejście Smoka - ciekawa broń, która działa bardzo podobnie do domyślnego Miniguna. Różnica polega na tym, że przy rozkręceniu Grubcia otacza krąg płomieni. Wydawałoby się, że jest to super sprawa w ochronie przed Szpiegami, prawda? BŁĄD. Nieco bardziej doświadczony Szpieg może spokojnie przeskoczyć nad płomieniami i wbije nam nóż w plecy. Uwierz mi - żaden ognisty krąg nie ocali Cię tak przed wrogim Szpiegiem jak Twoja własna czujność. Co prawda pierścień ognia zadaje obrażenia każdemu przeciwnikowi, ale musi być on tuż przy nas, a i tak poza tym te obrażenia nie są jakieś imponujące. Broń ta dodatkowo ma poważną wadę - pochłania naszą amunicję PRZY SAMYM ROZKRĘCENIU. Gdy do tego jeszcze zaczniemy strzelać, nasz zapas amunicji wyczerpie się w błyskawicznie. Dlatego też z tą bronią nie możesz pozwolić sobie na jej ciągłe rozkręcanie i robić to tylko wtedy, gdy to naprawdę koniecznie. Staraj się oszczędzać amunicję i zorientuj się, gdzie są pobliskie paczki z amunicją. Staraj się też zbierać amunicję od poległych graczy. Strzelba jako broń drugorzędna jest dobrym pomysłem, gdyż zawsze będziesz miał przy sobie coś, co może uratować Ci skórę, gdy Wejście Smoka pochłonie swoją całą amunicję. Problem amunicji można na stałe rozwiązać tylko wtedy, gdy stoimy przy zasobniku bądź wózku, który pchamy na mapach typu Payload. Ogólnie nie jest to zła broń, ale nie uważam jej za najlepszą.

Broń drugorzędna

Strzelba - domyślna broń drugorzędna Grubego. Zdecydowanie niedoceniana przez Graczy od czasu dodania do gry Kanapki. Strzelba podobnie jak Minigun zadaje więcej obrażeń, gdy przeciwnik jest bliżej. Co prawda swoją siłą ognia nie przebija mocy Miniguna, jednak i tak jest to dość mocna broń. Przydatna, gdy wyczerpie nam się amunicja w broni głównej (do tego będzie dochodzić najczęściej przy Wejściu Smoka). Do tego możemy z niej strzelać natychmiastowo po wyjęciu i nie spowolni ona naszych ruchów, dzięki temu świetnie współgra z Mosiężną Bestią. Warto więc z niej korzystać podczas przemieszczania się po otwartych przestrzeniach obserwowanych przez Snajperów, gdy nie korzystamy z Pięści ze Stali. Jak już wcześniej wspomniałem, broń ta może okazać się dobrą kontrą na Snajpera, który potrafi strzelić Ci w łeb nawet z bliska. Wówczas jest to lepsza opcja od Miniguna. Sprawdza się też dobrze przy starciu z kryjącymi się za osłonami Żołnierzami i Demomanami, o czym również pisałem wcześniej. Wielu graczy zapomina o tym, że ta broń czasem naprawdę jest przydatna.

Rodzinny Interes - działa bardzo podobnie jak domyślna Strzelba, jednak po ostatniej aktualizacji, gdzie otrzymał bonus w postaci 15% szybkostrzelności, osobiście uważam, że jest to odrobinkę lepsza broń od zwykłej Strzelby. Dodatkowo, broń ta mieści więcej nabojów w magazynku - 8, a zwykła Strzelba 6. Zadaje o 15% mniej obrażeń, jest to jednak niewielki minus, a dotyczy tylko pojedynczego naboju. Broń ta bowiem zadaje więcej obrażeń z wystrzeleniem całego magazynku. Dopóki nie zwiększono jej szybkostrzelności, była w sumie równa z podstawową strzelbą. Teraz jednak wydaje mi się, że jest lepsza, ale tylko troszeczkę. Jest to moja najczęściej używana broń drugorzędna i przyznam, że działa świetnie z Mosiężną Bestią. Podobnie jak podstawowa Strzelba, Rodzinny Interes dobrze się sprawdza się świetnie podczas przemieszczania się i nagłej potrzeby oddania ognia, gdy obniżona mobilność przy użyciu Mosiężnej Bestii może nie być nam na rękę.

Kanapka - ten wspaniały przedmiot to prawdziwa konkurencja dla Strzelby i Rodzinnego Interesu. Co w tym takiego świetnego? Dzięki temu Grubas może uleczyć CAŁKOWICIE się wyleczyć. Należy jednak pamiętać, że Kanapka odnawia się co jakiś czas, więc nie można jeść jej w każdej chwili. Dodatkowo, podczas jedzenia Gruby jest bezbronny i może się to bardzo źle skończyć jak jakiś bezczelny przeciwnik przerwie nam posiłek. Tak więc, gdy zamierzasz zjeść Kanapkę, postaraj się to zrobić w bezpiecznym miejscu i DO JASNEJ CHOLERY STAŃ PLECAMI TYŁEM DO ŚCIANY. Ochroni Cię to przed dźgnięciem Szpiega. Gruby ogólnie spokojnie może poradzić sobie bez Kanapki. Wystarczy, że wiesz, gdzie są w pobliżu apteczki lub masz dobrego medyka. Prawdziwa zaleta kanapki to fakt, że możesz rzucić ją koledze z drużyny, a ten po jej podniesieniu natychmiast otrzyma solidne leczenie, takie jak ze średniej apteczki! :medicon: Po prostu trzymając Kanapkę wciśnij prawy przycisk myszy. Jest to doskonały sposób na odwdzięczenie się Medykowi i może mu to ocalić skórę! Pamiętaj, jeśli masz Medyka i w tym czasie korzystasz z Kanapki, NIE JEDZ JEJ tylko mu ją rzuć! Medyk Cię uleczy, a Ty uleczysz jego. Coś za coś :) Pamiętaj jednak, że po rzuceniu Kanapki musisz odczekać tyle samo czasu co po jej zjedzeniu (chyba że sam ją podniesiesz, wtedy cię nie uleczy natychmiastowo, ale będzie automatycznie odnowiona). Podsumowując, Kanapka trochę może ograniczać bojowy potencjał Grubcia, ale nie zaprzeczam, że jest wspaniałą alternatywą dla Strzelby i Rodzinnego Interesu. Polecam!

Tabliczka Ladyczeko - kolejny przysmak Grubego. Jego jedzenie działa podobnie do Kanapki - zajmuje chwilkę i jesteśmy w tym czasie bezbronni. Tak więc jak chcesz zjeść sobie czekoladkę, postępuj tak jak opisane to jest przy Kanapce. Czym się różni od Kanapki? Przede wszystkim, nie leczy nam całego zdrowia, a 100 punktów. Ma jednak dwie zalety. Po pierwsze jest to trzy razy mniejszy czas odnawiania, przez co możesz jeść znacznie częściej. Druga zaleta to możliwość nadleczenia. Gdy mając wszystkie 300 punktów życia zjemy czekoladę, zostajemy chwilowo nadleczeni do 400 punktów. Wartość ta szybko spada do 350. Wtedy przez jakieś pół minuty utrzymuje nam się 350 punktów zdrowia. Jest to przydatne, gdy nie mamy Medyka. Przedmiot ten po ostatniej aktualizacji można też rzucać sojusznikom tak samo jak kanapkę, a wartość leczenia jest równa wówczas małej apteczce, ale plusem jest to, że możemy ją rzucać znacznie częściej. Czy jest to lepszy przedmiot od Kanapki? Gdy nie masz Medyka, być może. W innych przypadkach ciężko mi się wypowiedzieć, gdyż sam rzadko korzystam z tego przedmiotu, a ostatnia aktualizacja trochę z nim namieszała.

Stek z Bizona - i jeszcze jeden przysmak Grubego. Jedzenie mięcha również działa podobnie do Kanapki i Tabliczki Ladyczeko, jednak mięsko nas nie leczy. Zamiast tego poruszamy się z dużą szybkością (co jest nietypowe dla Grubego :D ) i zadajemy obrażenia minikrytyczne przez kilkanaście sekund. Jednakże możemy przez ten czas korzystać TYLKO z broni do walki wręcz. Ciekawy przedmiot, lecz poza graniem w trybie średniowiecznym lub czysto dla zabawy nie widzę dla niego lepszego zastosowania, chociaż można go rzucić kolegom tak samo jak kanapkę i również uleczy jak średnia apteczka. Czas ładowania wynosi tyle samo co w przypadku Kanapki, czyli jakieś pół minuty.

Atak Paniki - nowy rodzaj strzelby, z którego może korzystać nie tylko Gruby, ale też Inżynier, Pyro i Żołnierz. Ciężko mi na razie powiedzieć coś na temat tego przedmiotu, nie korzystałem z niego. Działa podobnie do Bazooki Biedaka. Po prostu zaczynasz z pustym magazynkiem i trzymasz przycisk strzału, a do magazynku szybko ładowane są 4 naboje. Po puszczeniu przycisku, są one szybko wystrzeliwane. Szybkostrzelność ta wzrasta, gdy masz mniej punktów zdrowia, ale wzrasta też rozrzut, przez co strzelasz szybciej ale mniej celnie. Nie wydaje mi się, by była to dobra alternatywa dla Strzelby lub Rodzinnego Interesu. Gruby używa Strzelby po to, by móc nagle zareagować ostrzałem, gdy rozkręcenie Miniguna byłoby mniej opłacalne. Z kolei załadowanie 4 nabojów do magazynku przy tej broni jednak chwilę zajmuje. Tak więc uważam, że jest to ciekawa broń, ale nie lepsza od starej dobrej Strzelby czy Rodzinnego Interesu.

Broń do walki wręcz

Pięści - do walki wręcz Gruby domyślne używa swoich gołych rąk. Rzadko możemy zrobić z nich tak naprawdę użytek, Minigun i Strzelba sprawdzają się po prostu lepiej w walce z bliska. Ciekawa jest specjalna drwina przy użyciu Pięści (domyślnie klawisz G). Wówczas Grubas udaje, że strzela z palców jak z pistoletu i zabija to od razu każdego przeciwnika, jednak najlepiej działa to na nieruchomych i niczego nie spodziewających się wrogów, gdyż sama animacja trwa kilka sekund i ruch ten musi być wycelowany we wroga. Tak więc jeśli nie grasz czysto dla zabawy, nie próbuj zabijać tym przeciwników :) Ogólnie broń do walki wręcz Grubego stosowana jest nie do walki, lecz głównie chodzi o bonusy jakie zapewnia. Dlatego też domyślne Pięści są bardzo rzadko używane, chyba że grasz w trybie średniowiecznym.

Krytyczne Grzmoty Bokserskie (K.G.B.) - ta para rękawic bokserskich to całkiem ciekawa broń. Przy jej użyciu Grubasek uderza łapami wroga 20% wolniej, jednak po zabiciu nimi przeciwnika zyskujemy 100% szansy na obrażenia krytyczne przez następne 5 sekund! Krytyki działać będą na KAŻDEJ naszej broni! Wtedy więc warto zmienić broń z tych rękawic na STRZELBĘ. Minigun byłby lepszym wyborem gdyby nie fakt, że czas na rozkręcenie trochę zmarnuje bezcennego czasu na wykorzystanie krytów. Strzelba natomiast może wystrzelić natychmiast po dobyciu! Sprawdza się to jeszcze lepiej z Rodzinnym Interesem, który dzięki większej częstotliwości ataku i większemu magazynkowi pozwoli jeszcze lepiej wykorzystać krytyki i zada wrogowi niszczycielskie obrażenia! Niestety rzadko będziemy mieli okazję zabić kogoś Grubym bronią do walki wręcz, a to jedyny sposób na zyskanie 5 sekund krytyków z tą bronią. Sprawdza się lepiej w trybie średniowiecznym :)

Gorące Rękawice Uciekiniera (G.R.U.) - ta wspaniała broń pozwala Grubemu wyeliminować jego najpoważniejszą wadę - ślamazarność. Dzięki G.R.U. możesz szybko dostać się na linie frontu lub szybko się wycofać, gdyż zapewniają one bonus do 30% szybkości ruchu! Działa to jednak tylko wtedy, gdy broń jest dobyta. Broń ta zadaje też o 25% niższe obrażenia, ale nie jest to wielka wada, gdyż jak już wspomniałem Gruby bardzo rzadko walczy wręcz. Poważniejszą wadą natomiast jest to, że po wyjęciu broni Gruby zostaje naznaczony śmiercią. Widnieje wtedy nad nami znak trupiej czaszki i wszystkie przyjęte przez nas obrażenia są minikrytyczne. Efekt ten utrzymuje się też chwileczkę po zmianie broni. Tak więc, gdy już dobiegniesz z tymi rękawicami szybko do linii frontu, zmień broń na inną zanim wdasz się w walkę, by nie otrzymać większej ilości obrażeń.

Pięści ze Stali - tak, oto moja ulubiona broń do walki wręcz dla Grubego! Gdy to cudeńko jest dobyte, otrzymujemy obrażenia z dystansu mniejsze o 40%! Jest to idealna broń gdy chcemy zmniejszyć dystans między sobą a przeciwnikiem, oraz gdy musimy przemierzyć otwarte przestrzenie obserwowane przez Snajpera. Z tym maleństwem, Snajperzy już nie są dla nas takim problemem! Uważaj jednak - gdy broń ta jest dobyta obrażenia, które przeciwnik zada ci bronią do walki wręcz są większe o 100%! Nie jest to jednak wielki problem. Gdy zbliżysz się do wroga po prostu zmień broń na strzelbę lub Miniguna, po czym wykończ go! Gdy przyprzesz z tą bronią wroga do ściany, możesz nawet zabić go tymi pięściami, o ile ten nie zmieni broni na tą do walki wręcz. Bądź więc ostrożny i zmień w odpowiedniej chwili broń na Miniguna lub Strzelbę by nie przyjąć na siebie zwiększonych obrażeń. Podobnie jak G.R.U., Pięsci ze Stali nadają się również do idealnie do wycofywania się. Nie będziemy co prawda biegać szybciej, ale otrzymamy znacznie mniej obrażeń i będziemy mieli znacznie większą szansę na przeżycie! Broń ta ma jeszcze wadę taką, że spowalnia nam czas zmiany broni o 20%. Szczerze powiem, że nie jest to prawie wcale zauważalne, ale jakby nie patrzeć fajnie mieć w ekwipunku Strzelbę, Rodzinny Interes lub Tomisława, dzięki temu przy nieznacznie wolniejszej zmianie broni będziemy mogli szybciej zacząć ostrzał.

Nakaz Eksmisji - dziwna broń i jak dla mnie nieco bezsensowna. Szybkość ataku w walce wręcz wzrasta nam dzięki niej o 50%, ale zadajemy w zamian o 60% mniej obrażeń na każdy cios. Gruby i tak rzadko będzie walczył wręcz, a statystyki tej broni i tak nie są jakieś zadowalające nawet do walki. Nie polecam, nawet w trybie średniowiecznym.

Dusza Wojownika - ta broń jest idealna do walki wręcz. Chociaż Gruby na ogół rzadko walczy wręcz, to przyznam, że jest to dobry wybór na tryb średniowieczny. Co prawda Gruby ma wówczas zdrowie niższe o 20 punktów, ale jest to zdecydowanie rekompensowane przez zalety tej broni. Do zalet należy premia 30% zadawanych obrażeń oraz niedawno dodane leczenie 10 punktów zdrowia za każde trafienie! Broń ta może być dobrym połączeniem ze Stekiem z Bizona. Jeśli chcesz pograć wyłącznie dla zabawy lub grasz akurat w trybie średniowiecznym to polecam wypróbować :D

Świąteczny wigor - broń idealna do grania dla samej zabawy i trollowania :lol: Działa prawie identycznie jak zwykłe Pięści, dysponuje też tą samą drwiną. Jednak przy trafieniach krytycznych nie zadaje obrażeń O.o Zamiast tego, przeciwnik zmuszony jest do śmiechu i w tym czasie jest przez chwilę bezbronny. Możesz wtedy śmiało wykończyć go drwiną! Warto też dodać, że broń ta za każdym razem trafia krytycznie, gdy uderzysz przeciwnika w plecy (chociaż możliwe są też z nią losowe krytyki). Cios w plecy zawsze wywoła śmiech u przeciwnika, a potem przez te kilka sekund jego los zależy od ciebie :D Jeśli chcesz się powygłupiać i porobić sobie jaja z przeciwnej drużyny, to ta broń jest dla ciebie. Nie polecam jej już tak bardzo do poważniejszej rozgrywki, chociaż w trybie średniowiecznym powinna spisywać się przyzwoicie ;)

ROZDZIAŁ IV: "Jestem wielkim bohaterem wojennym!" - czyli kilka słów na koniec.

To już koniec tego poradnika. Rozpisałem się trochę, ale nie żałuję. Mam nadzieję, że ten poradnik przyda się początkującym i ogólnie pokaże co to niektórym, że wbrew pozorom Grubas nie jest taką banalną klasą. Mam nadzieję, że taktyki tutaj opisane pomogą komuś w praktyce i będziesz już wiedział jak poradzić sobie na przykład z upierdliwym Szpiegiem czy Snajperem. Jak chcesz dodać mnie na Steam to nie ma problemu. Tam też znany jestem jako Kamchester. W razie co pisać w komentarzach lub nawet na Steam. Pozdro :D

A teraz skończ jeść kanapkę, bierz swoją wielką spluwę i ruszaj do boju zabijać tych kurdupli! :twisted:
Kamchester
 
Posty: 1
Dołączył(a): 24 września 2015, o 20:03

Powrót do Poradniki do Team Fortress 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron